Odyseja 3812 / 4250 w rozdziale rozdzial71
Za kilka godzin po niezbednym przegladzie i zatankowaniu bedziekopiopedia gotow wyniesc kolejnego towarzysza w kierunkuSprzedam mieszkanie swiecacej pustki ktorej sam nigdy nie osiagnie. W momencie gdy statek znalazl sie na orbicie wylaczono rakiety. Nawet poruszeniee-lady glowa wymagalo ogromnego wysilku. Czul sie jednak dobrze. Dzien dobry doktorze Floyd. W jej krokach dalo sie wyczuc pewna elastycznosc lecztunezja last minute stopy z trudem odrywaly sie od podlogi tak jak gdyby posmarowano je klejem. Wrazenie to bylo nieco dezorientujace poniewazword moglo sie wydawac ze statek stoi na ogonie.... czytaj więcej